Atelier Tiu | Płaszcze szyte na miarę marzeń | Kraków | TRENCZ
W Atelier Tiu wierzymy, że moda to sztuka użytkowa. Nasze projekty tworzymy z pasją, dbałością o wysoką jakość odszycia i materiałów oraz o detal. Znajdziesz u nas przede wszystkim płaszcze, ale też inne okrycia wierzchnie: kurtki, kamizelki, ponczo. Realizujemy projekty indywidualne.
atelier, tiu, ateliertiu, płaszcz, plaszcz, płaszcze, plaszcze, damski, męski, zamówienie, indywidualny, projekt, polski, projektant, wiosna, lato, jesień, zima, unikalny, wyjątkowy, materiały, tkanina, jakość, jakosc, szycie, na, miarę, miare, wełna, wełniane, od, projektanta, ponczo, poncho, kamizelka, kurtka, kurteczka, trencz, otulacz, kimonowy, kraków, warszawa, krakow, cracow, warsaw, coat, designer
24953
post-template-default,single,single-post,postid-24953,single-format-quote,ajax_fade,page_not_loaded,,wpb-js-composer js-comp-ver-5.4.5,vc_responsive

— TRENCZ

Trencz to wśród płaszczy niezaprzeczalny klasyk. I choć współcześnie szyje się wiele modeli stanowiących „wariację na temat”, wykorzystujących nowatorskie tkaniny, kolory, czy wzornictwo, to jednak z oryginałem wciąż łączy je jeden, kluczowy element. Ich wspólnym mianownikiem jest wyrazisty charakter. Wysoki kołnierz na stójce do postawienia na karku, pasek na klamrę nonszalancko przewiązany w pasie, dwa rzędy szylkretowych guzików, długie poły płaszcza zbierane zamaszystym ruchem, beżowy lub popielaty, jasny odcień tkaniny… Wszyscy znamy te migawki z niezliczonej ilości fotografii i filmów. I nie jest to przypadek, ponieważ to właśnie dawne gwiazdy kina światowego formatu odegrały kluczową rolę w popularyzacji trencza.

 

Po raz pierwszy na srebrnym ekranie pojawił się w nim Humphrey Bogart, grający Ricka Blaine’a w kultowej Casablance. Było to w latach 40. XX wieku, natomiast już na początku lat 60. swój debiut kinowy miała damska wersja płaszcza. Mowa oczywiście o Śniadaniu u Tiffany’ego i słynnej scenie w deszczu z Holly Golithly, granej przez Audrey Hepburn. To, że modę na trencz zapoczątkował mężczyzna, wydaje się wynikać wprost z historii powstania płaszcza i jego pierwotnego przeznaczenia. W 1901 roku zaprojektował go Thomas Burberry na zlecenie brytyjskiej armii. Miał to być płaszcz nieprzemakalny, odpowiedni na pory przejściowe – wiosnę i jesień, krojem dostosowany do munduru. Stąd charakterystyczne cechy trencza: krój oparty na prostych cięciach, pagony na ramionach, wysoki kołnierz chroniący przed wiatrem, czy metalowe guziki. Nieprzemakalna tkanina odpowiednia na trencz to impregnowana gabardyna (mieszanka wełny) lub pokryta apreturą bawełna z domieszką elastanu. A nazwa tego typu płaszcza? Również nawiązuje do militarnych początków – trench to w języku angielskim „okop”.

 

Współcześnie trencz jest doceniany nie tylko ze względu na ponadczasowość i wyrazisty charakter, ale też łaskawy krój. Odpowiednio dobrany modeluje sylwetkę, podkreśla jej walory i ukrywa mankamenty. Sztywna tkanina „nakreśla” kształt sylwetki; jednorzędowe zapięcie optycznie wysmukla, dwurzędowe – poszerza; rozłożysty kołnierz i pagony tworzą kontrapunkt do szerszych bioder, a lekko kloszowany dół zaokrągla pupę. W trenczu mamy do dyspozycji cały wachlarz takich trików ze względu na dużą ilość elementów konstrukcyjnych, którymi można manewrować. Równie wiele możliwości czeka na nas w wykończeniu trencza. Możemy decydować o stębnowaniu, podszyciu wybranych detali tkaniną w innym kolorze, doborze guzików i klamry, o konstrukcji paska itd. To wyjątkowo przyjemna część pracy nad projektem indywidualnym.

 

Trencz to kultowy element garderoby. Nie starzeje się i nie wychodzi z mody. Dodaje niewymuszonego, nonszalanckiego szyku, a przy tym świetnie modeluje sylwetkę. Dobrze się czuje zarówno w towarzystwie eleganckiej sukienki, jak i luźnych jeansów z białą koszulką. Jest uniwersalnym ubraniem, podstawą każdej szafy (i damskiej, i męskiej).  Nośmy więc trencze!

 

Poniżej wybrane projekty trenczy z metką Atelier Tiu.